Startup to nie jest prosta gra. Zwłaszcza jeśli ma się globalne ambicje.

 

Talent Alpha buduje platformę, która pozwala firmom poszukującym profesjonalistów IT  na bardzo szybki dostęp do ich zasobów. Zjawisko jest nowe na  rynku i nazywane jest działaniami w Human Cloud.

 

W praktyce, wygląda to tak: firma potrzebuje np. zespołu programistów, którzy mają natychmiast zacząć pracę nad projektem. Dzięki platformie Talent Alpha przedsiębiorstwo ma możliwość natychmiastowego znalezienia odpowiedniego pracownika, czy nawet całego zespołu. Znajdzie ich w jednym ze współpracujących z Talent Alpha software house’ów.

Łączymy, duże międzynarodowe firmy, które mają zapotrzebowanie na specjalistów IT, z małymi i średnimi przedsiębiorstwami, świadczącymi tego typu usługi w naszej części Europy. Obecnie współpracujemy z ponad 60 firmami z krajów naszego regionu, czyli z Polski, Ukrainy, Rumunii, Białorusi, Czech i Litwy, z czasem będziemy szli dalej na wschód. Najpierw staramy się zidentyfikować odpowiednich ludzi pracujących w tych organizacjach. Opisujemy ich za pomocą naszej technologii: ich talenty, kompetencje twarde i miękkie, a już niedługo będziemy w stanie zbadać ich osobowość. Dzięki temu w bardzo efektywny i precyzyjny sposób będziemy mogli połączyć zespoły z klientami. Jesteśmy w stanie przy odpowiednio dużych zasobach, zapewnić tę usługę „na żądanie” – mówi Przemysław Berendt CEO Talent Alpha.

W tradycyjnym modelu, jeśli firma rekrutuje samodzielnie, czas poszukiwania pracownika może zająć pomiędzy 6 tygodni a 6 miesięcy, w zależności od czasu wypowiedzenia umów o pracę. Przy czym prawdopodobieństwo, że to właśnie wybrany pracownik będzie pasował do danego projektu jest nadal dosyć niskie.

Nasza firma w dużej mierze automatyzuje proces rekrutacji i pozwala go przeprowadzić z pomocą technologii. Budujemy również własne narzędzia naukowe, żeby dokonać oceny kompetencji pracownika. Czas, który zyskuje firma to pierwsza korzyść, druga jest taka, że pozwalamy klientom dotrzeć do umiejętności, które trudno zdobyć. Dzięki temu, że współpracujemy z wieloma partnerami, trafiamy na bardzo ciekawe przykłady niszowych kompetencji: machine learning, czy penetration testing, czyli bezpieczeństwa systemów – eksperci w tym zakresie są bardzo trudno dostępni. Obniżamy też koszty – sam proces rekrutacji jest bardzo drogi, może wynosić nawet kilkanaście kilkadziesiąt tysięcy dolarów – w naszym modelu koszt w ogóle nie występuje. Pracownik fizycznie nie zmienia miejsca zatrudnienia, są mu zlecane zadania, które wykonuje, by po ich zakończeniu zająć się nowym projektem. – tłumaczy Przemek Berendt.

Firma, w której pracuje specjalista, wynajmuje go, ale na konkretny czas. Pracownik więc nie zmienia pracodawcy. Aktualnie cała branża rekrutacyjna funkcjonuje w ten sposób, że „wyrywa” pracownika z firmy i przenosi go do drugiej. Przemek Berendt uważa, że ten proces nie tworzy wartości, a wręcz w wielu wypadkach je niszczy.

Osobiście uważam, że przekaz wokół tak zwanej geek economy, który mówi, że wszyscy będziemy freelancerami jest trochę przekłamany, nie każdy ma taką psychikę i osobowość, żeby być freelancerem. Ludzie zmierzają do tego, żeby być w organizacjach, wielu lubi przyjść do miejsca pracy, mieć swoje biurko, czy środowisko, którym się otaczają, zespół ludzi, z którymi na co dzień mają do czynienia. Praca z domu nie jest dla każdego. Sporo rozmawiamy w zespole o tym, czym jest w ogóle pojęcie „the future of work”. Według nas ludzie będą przechodzić do mniejszych organizacji, za to takich, które będą dynamicznie zmieniać projekty, nad którymi pracują. Talent Alpha jest platformą, która zarządzi całym procesem – opowiada Przemek Berendt.

Firma zbadała rynek małych i średnich firm IT i okazało się, że w Europie jest ich ponad dwadzieścia tysięcy i pracuje w nich 700 tysięcy osób. Badania pokazują, że wszyscy mierzą się z tymi samymi problemami: sprzedażą usług, brakiem stabilności oraz brakiem interesujących wyzwań, motywujących pracowników.

Co za tym idzie, w mniejszych software housach rodzi się kolejny problem, który dotyczy niepełnego wykorzystania możliwości pracowników. Szacunki mówią, że 20-30% zasobów w tego typu firmach pozostaje niewykorzystanych.

Jeśli przeliczymy te wyniki, okaże się, że 140-200 000 osób siedzi i nic nie robi” – żartuje CEO Talent Alpha.

Tymczasem, okazuje się, że na świecie brakuje ponad 9 mln programistów. Co ciekawe, najwięcej w Chinach (7,5 mln), na drugim miejscu jest USA (1 mln). Firma odpowiada zatem na palące potrzeby rynku pracy.

We wrześniu startup obchodzi swoje pierwsze urodziny. Dziś, zespół liczy 25 osób, które pracują stacjonarnie i zdalnie, co ważne – gromadzi w swoich szeregach bardzo doświadczonych specjalistów. W ciągu tego roku zamknął też pierwszą rundę inwestycyjną w kwocie 18,5 mln zł, którą przeznaczy na rozwój technologii.

Talent Alpha zostało docenione przez środowisko międzynarodowe m.in. podczas europejskiego finału New Venture Competition, który jest organizowany przez Harvard Business School Association of Northern California. Drugim, spektakularnym sukcesem było zwycięstwo w konkursie Lightning Round Startup Award dla startupów podczas Unleash w Las Vegas, co daje gwarantowane miejsce w światowym finale w Paryżu. Już w październiku tego roku, wystąpi tam bardzo wąskie grono 5 startupów.

Udało nam się przeskoczyć tę globalną granicę między Polską, a resztą świata, dlatego że jesteśmy doświadczonymi menedżerami, którzy działali już w środowisku międzynarodowym. Pokazywaliśmy nasz produkt w USA, Niemczech, w Londynie i nie stanowiło dla nas problemu dotarcie do właściwych ludzi. Mamy też dobre wparcie funduszu uruchomionego ze środków PFR Ventures. Natomiast w sumie pieniędzy na polskim rynku jest mniej niż w środowisku startupowym w krajach zachodnich. Dzięki niektórym państwowym inicjatywom ich przybywa, i dobrze, bo branża i gospodarka się uczą, jak to powinno działać.

Talent Alpha od początku swojego istnienia (czyli od roku) jest częścią Inkubatora Technologicznego Krakowskiego Parku Technologicznego.

Największym wyzwaniem założycieli każdej startującej firmy są finanse, dlatego korzystanie z tak świetnej infrastruktury w takich cenach, jakie daje KPT to bardzo duży atut. Należy dodać, że to infrastruktura niebanalna – my korzystamy tutaj ze studia, z sal i z biur – dostęp do tego jest szalenie istotny. Gdybym chciał wynająć biuro w centrum miasta, musiałbym podpisać 3-letnią lub 5-letnią umowę w zupełnie innej kwocie – nikt nie jest w stanie podjąć takiego ryzyka na wczesnym etapie rozwoju firmy. Jest też dużo wartości dodanej. KPT sam w sobie jest pewną siecią, gdzie następuje wymiana pomysłów i relacji; jest marką; umożliwia młodym firmom pokazanie się w szerszym gronie. Dzieje się tu sporo eventów, w tym roku dwukrotnie widzieliśmy się z premierem Morawieckim, pomaga więc też w dostępie do osób decyzyjnych.

Przemek Berendt podkreśla, że w ciągu ostatniego roku prowadzenia Talent Alpha bardzo wiele się nauczył, co nie byłoby możliwe na taką skalę w korporacji.

Mam misję. Dużo się mówi nie tyle o potrzebie celu, ale też o potrzebie takiego głębszego „why”. Tu udało się to odkryć, nasza praca daje nam takie paliwo, dzięki któremu przychodzimy codziennie o 8 rano do biura i siedzimy tak długo, jak potrzeba. W korporacji nie zawsze to masz. Reid Hoffman mówił, że prowadzenie startupu to tak, jakby wyskoczyć z klifu i budować samolot w locie. Zgadzamy się z tym z taką jednak różnicą, że na początku nie budujemy samolotu tylko latawiec, żeby sprawdzić, czy ta maszyna jest w stanie w ogóle polecieć, potem paralotnię, lotnię i szybowiec, a na końcu rakietę. Ważnym czynnikiem tej analogii jest wysokość nad ziemią, która może symbolizować ilość pieniędzy, jaką masz w firmie. Bo jak nie masz funduszy to game over, to nie jest prosta gra. 

 

Kontakt

tel. 12 640 19 40

fax 12 640 19 45

 

 

biuro@kpt.krakow.pl

Krakowski Park Technologiczny sp. z o.o.

ul. Podole 60

30-394 Kraków

 

NIP 675-11-57-834

Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie.